Wiosenna Sycylia 2014

Jak zwykle wiosną, tata pojechał sobie gdzieś sam. Tym razem padło na Sycylię.


 

O Sycylii myślałem już dwa lata temu. Ale wtedy nie było bezpośrednich lotów i wygrała Irlandia. Tym razem okazało się, że bez problemu można polecieć z Berlina. Chciałem uniknąć przesiadki, bo każda zmiana samolotu zwiększa ryzyko zagubienia bagażu. A jeśli lecę na 10 dni, to nie chciałbym, żeby rower dotarł dwa dni po mnie.

 

Było ... mokro. Podobno na Sycylii w marcu pada średnio przez 3 dni. No to 4 z tych 3 dni przypadło na mój tydzień. W dodatku padało dość mocno i trochę dróg w górach spłynęło z wodą. I jeszcze wiało. Strasznie wiało.

Ale poza tym, Sycylia jest piękna. Nie wszędzie i nie bezwarunkowo piękna, ale warto tam się było wybrać. Ładne wybrzeże (może trochę za dużo na południu szklarni), piękne i wymagające góry w środku wyspy i - gwóźdź programu - Etna.

Zapraszam do galerii.

Marek

Kontakt

marek@memorek.pl

 3194816

memorek

 

Ta strona działa od 17 grudnia 2011.

Tutaj też jeździmy

Mateusz i Marcin trenowali i pierwsze szlify zdobyli  w UKS Energetyk Junior Gryfino

 

W towarzystwie STRADA m.in. organizujemy coroczny wyścig dla dzieci i młodzieży

Twarzoksiążka